All posts by Agnieszka

Przed i w trakcie

Chciałoby się napisać „przed i po” ale przecież już ustaliłam, nie ma „po”. Jest już tak na zawsze. Dlatego będzie w „trakcie”. Cieszę się tym i nacieszyć się nie mogę ale to też troszkę uderza do głowy. Chciałoby się jednak postawić to „po” i znowu… Read More

Bez planu

Rano miałam plan tylko na 3 pierwsze posiłki. Tradycyjnie twarożek z jogurtem, dżemem, otrębami i (nowość) amarantusem, na drugie chlebek żytni z guakamole i żółtym serem (bo mi zasmakowało), potem banan (znowu) i na obiad myślałam, że pojadę do Koziego Dworu, bo Artur miał… Read More

Zgubiony spis z wtorku

Wczoraj wieczorem nie wyrobiłam się więc dziś nadrabiam. Jednak można się przenieść w czasie :) 6.30 – 1 sn. Artur zrobił mi „smufi” prawdopodobnie na maślance, chyba z bananem i czymś czerwonym, możliwe, że z otrębami i amarantusem. ok. 10.00… Read More

Zaruszanie zamiast zajadania

No dosyć tego urlopowania. Starałam się bardzo trzymać ale jednak rytm pracy tak bardzo porządkuje mi dzień, że o wiele łatwiej jest utrzymać dietę. Tak więc cieszę się z powrotu za moje biureczko, do moich sympatycznych współpracowników. Ciekawe, że wraz z kilogramami odeszło mi sporo zniechęcanie… Read More