Dziś miałam cały dzień poza domem i już myślałam, że gdzieś wpadnę z dietą ale chyba się obroniłam :) 1 śn. koktail by A.Z. na smak to był z jabłek i jogurtu? Plus otręby. Tak, to były otręby. 2 śn.… Read More
Kategoria: Żarłospis
piątek 26.09.2014
To był dzień :) 1 sn. – koktail mi Artur zrobił. Taki z bananem, jabłkiem, jogurtem, maślanką i otrębami owsianymi. 2. sn – chleb żytni razowy z żurawiną i plastrem koziego sera z Gronit (pyszny) i pomidorem 3 sn.… Read More
Bez planu
Rano miałam plan tylko na 3 pierwsze posiłki. Tradycyjnie twarożek z jogurtem, dżemem, otrębami i (nowość) amarantusem, na drugie chlebek żytni z guakamole i żółtym serem (bo mi zasmakowało), potem banan (znowu) i na obiad myślałam, że pojadę do Koziego Dworu, bo Artur miał… Read More
Zgubiony spis z wtorku
Wczoraj wieczorem nie wyrobiłam się więc dziś nadrabiam. Jednak można się przenieść w czasie :) 6.30 – 1 sn. Artur zrobił mi „smufi” prawdopodobnie na maślance, chyba z bananem i czymś czerwonym, możliwe, że z otrębami i amarantusem. ok. 10.00… Read More
Pierwszy raz bez pomidora?
Dietowo weekendy są dla mnie najtrudniejsze. W tygodniu praca porządkuje dzień i nadaje zdrowy rytm. W weekend wstaje później, przesuwają się pory posiłków a wieczorami najczęściej spotykamy się ze znajomymi. Tak było i tym razem choć muszę przyznać,… Read More
Dzień rzodkiewkowy
Myślałam, że ten dzień wyjdzie dietowo nie za fajnie ale chyba udało się go uratować obiadem i kolacją w doborowym towarzystwie. Zupełnie przypadkiem dzień rzodkiewki, i to w 3 postaciach, wyszedł. 1 śn. – jogurt z musli (niestety kupnym i chyba słodkim)… Read More
Tuńczyk w pogotowiu
To jest nasz awaryjny przepis na błyskawiczny i syty obiad. Tuńczyka w kawałkach z puszki wyławiam i wrzucam na patelnię. Potem topie bestię pomidorami z puszki, jeszcze duszę dla pewności, przyprawiam jak mi danego dnia podchodzi (zioła, czosnek, pieprz,… Read More
Obiad na winie, czyli co się nawinie
Dziś wody wypiłam chyba z 3 l przez cały dzień, ufff gorąc. A obiad był na winie, a dokładnie na tym, co się nawinęło w łapki.
