Wczoraj wieczorem nie wyrobiłam się więc dziś nadrabiam. Jednak można się przenieść w czasie :)
6.30 – 1 sn. Artur zrobił mi „smufi” prawdopodobnie na maślance, chyba z bananem i czymś czerwonym, możliwe, że z otrębami i amarantusem.
ok. 10.00 – 2 sn. kanapka z chlebka żytniego z guakamole i żółtym serem mniam :)
ok. 13 – 3 sn. banan
ok. 16.00 – obiad tuńczyk w pomidorach z marchewką, groszkiem i kukurydzą z kuskusem chyba razowym
ok. 19.00 – znowu banan?
ok. 21.00 4 wafle ryżowe z guakamole jako smarowidłem, pomidorem i rzodkiewkami
